Wciel się w Czarownika/Nefilim/Faerie/Wilkołaka/Wampira i pomóż zabijać demony!
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Harmony Herondale-dumna Wojowniczka

Go down 
AutorWiadomość
Harmony Herondale
Queen of Angels
Queen of Angels
avatar

Wiek : 22
Liczba postów : 9
Dołączył(-a) : 06/11/2015
Skąd : Nowy Jork

PisanieTemat: Harmony Herondale-dumna Wojowniczka   Nie Lis 08, 2015 5:44 pm

Imię: Harmony
Nazwisko: Jest córką Jace'a i Clarissy Herondale'ów i z dumą nosi swoje nazwisko.
Rasa: Nefilim
Wiek: 19 lat
Płeć: Kobieta
Ranga : Angel Queen
Wygląd*: Harmony odziedziczyła wygląd po matce. Ma rude włosy, chociaż ciemniejsze niż jej siostra. Nie maluje się i rzadko chodzi w szpilkach. Jest szczupła oraz wysoka. Jej oczy są złote, tak jak jej ojca. Ma po nim także wyraźnie zarysowane kości policzkowe i drwiący uśmiech. Ma szczupłą talię i niezbyt szerokie biodra. Mimo, że nie wygląda jest silna i bez problemu pokonałaby przeciwnika kilka razy większego od siebie. Porusza się szybko, ale z wdziękiem. Najczęściej ubiera się na czarno, a jej ulubionymi broniami są serafickie ostrza i miecz Herondale'a, który dostała od ojca na 13 urodziny.
Charakter*: W większości charakter odziedziczyła po ojcu, z którym jest bardziej związana. Tak jak on jest sarkastyczna i arogancka. Nie jest nieśmiała, ale woli trzymać się na uboczu. Czasami nie panuje nad emocjami; jest wybuchowa, odważna, pomysłowa. Nie lubi, gdy mówi jej się, co ma robić- dużo bardziej lubi sama wydawać polecenia. Bardzo kocha swoją rodzinę, a w szczególności siostrę, z którą jest bardzo związana i zrobiłaby dla niej wszystko.
Specjalne zdolności*:
Potrafi świetnie walczyć: Porusza się szybko i zręcznie, skacze na wysokość 25m i ma dobrą kondycję.
Jest mądra i szybko się uczy. Jest zwinna i szybka, tak jak jej tata. Niestety nie odziedziczyła po matce zdolności tworzenia nowych run.
Może nie potrafi śpiewać tak dobrze jak jej siostra, ale za to dorównuje jej w grze na pianinie.
Historia**:

Rok wcześniej

-Tak więc dziewczynki. Pamiętajcie, żeby opiekować się Instytutem.-powiedziała mama do mnie i mojej siostry Julie.-Liczę, że będziecie mądrze postępować.-rodzice postanowili wyjechać na "urlop" do Alicante. Oczywiście będą brać udział w bitwach, ale postanowili odpocząć od miejskiego zgiełku.
-Postaramy się.-odpowiedziałyśmy w tym samym czasie. Mama nas uścisnęła, a tata odciągnął mnie na bok.
-Pamiętaj żeby zajmować się siostrą.-powiedział, a ja prychnęłam.
-To raczej ona będzie musiała zajmować się mną.-roześmialiśmy się.
-No dobrze. Zajmujcie się sobą nawzajem.-powiedział i przytulił mnie.


2 lata wcześniej

-Dlaczego to zrobiłaś, Harmony?-zapytała Julie.-Przecież bym sobie z nim poradziła.-cała kipiała z wściekłości.
-Nie wiem... Przepraszam...-wymamrotałam. Poczułam pieczenie. Itraze zaczęło działać. Nagle do pokoju wpadła mama.
-Co wy znowu narobiłyście?-zapytała. Ja i Julie spojrzałyśmy na siebie porozumiewawczo.
-Eee... Bo... Julie napadł Behemot... I ja jej tylko pomogłam-Powiedziałam. Prawda była inna, ale co miałam powiedzieć? Że dla zabawy poszłyśmy do Jasnego Dworu i zjadłyśmy z Królową obiad? Przecież mama by nas zamordowała. Nie dość, że żeby się uwolnić to jedna z nas musiała pokonać najlepszego rycerza Jasnego Dworu, to musiała walczyć z zamkniętymi oczami. Bez zgody Julie zaczęłam walkę i wygrałam tylko tyle, że byłam dość... Podrapana i posiniaczona.
-Co ja z wami mam? Niedługo będę miała przez was siwe włosy.-powiedziała żartobliwie mama.


4 lata wcześniej

-Harmony, pospiesz się.-powiedział zniecierpliwiony tata.
-Już idę!-odkrzyknęłam. Założyłam moją czarną, skórzaną kurtkę i w ostatniej chwili chwyciłam stelę i serafickie ostrze. Tata uczył mnie, że ZAWSZE trzeba mieć przy sobie broń. Zbiegłam po schodach na hol Instytutu i stanęłam obok taty.
-Jak się czujesz?-zapytał-To będzie twoje pierwsze polowanie na demony. Znajdziemy ci jakiegoś Behemota, czy samotnego Dervaka...
-Czuję się świetnie! Mam ochotę skopać parę demoniastych tyłków!-powiedziałam entuzjastycznie.
-Córeczka tatusia.-usłyszałam głos mamy-Normalnie zachowujesz się jak on.-pokręciła głową.
-Chodź córeczko tatusia. Nas nikt nie rozumie.-powiedział do mnie tata. Słyszałam rozbawienie w jego głosie. Mama podeszła do mnie i mocno mnie przytuliła.
-Eee... Mamo? Możesz mnie puścić? Jestem Nocną Łowczynią, a nie pluszowym misiem.-powiedziałam, a tata się roześmiał.
-Puść ją kochanie.-powiedział-Nie słyszysz? To poważna Nocna Łowczyni.-zrobił urażoną minę-Przecież ja jestem twoim pluszowym misiem.-mama oderwała się ode mnie i trzepnęła tatę w ramię, śmiejąc się.
-Chodź, Harmony.-powiedział tata, a ja ruszyłam za nim.
Po kilku minutach byliśmy w jakimś zaułku tropiąc jakiegoś demona.
-To Du'sien, córeczko. Pozwól, że ja się nim zajmę.-powiadomił tata.
-Chyba śnisz, staruszku.-odrzekłam i rzuciłam się na demona.


Ograniczenia*:
-Nie potrafi tworzyć nowych runów, tak jak siostra.
-Boi się kaczek i pająków.
-Nie umie pływać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Julie Herondale
Queen of Angels
Queen of Angels
avatar

Wiek : 22
Liczba postów : 46
Dołączył(-a) : 06/11/2015
Skąd : Nowy York

PisanieTemat: Re: Harmony Herondale-dumna Wojowniczka   Pon Lis 09, 2015 4:28 pm

Akcept automatyczny!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://worldofshadow.forumpolish.com
 
Harmony Herondale-dumna Wojowniczka
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shadow World :: Pierwsze kroki na Shadow World :: Karty Postaci-
Skocz do: